Innym przekazem intuicyjnym, związanym z otwarciem ar- chetypu Stary Mędrzec, jest pojmowanie istoty magii. Tu wypo- wiem się bardzo krótko. Świadomość Kosmiczną osiąga się przez koncentrację. Jest to spokojne skupianie uwagi na wybranym przedmiocie (lub idei), aż do przeżycia zjednoczenia z tym przed- miotem. Wtedy można mieć nań wpływ według własnej wyobraź- ni. Magia nie jest bowiem jedynie narzędziem woli, lecz także sze- rzej rozumianym prawem natury, opartym na działaniu, właśnie, wyobraźni. Znamienny jest uznawany przez chrześcijaństwo sty- gmatyzm. Rany Jezusa występują przy tym nie na nadgarstkach ale na dłoniach, tak jak wyobraża je sobie stygmatyk. Jest to „czystej wody” proces magiczny. Innym podobnym procesem jest skrzętnie ukrywane, lecz ponoć zdarzające się zjawisko przemia- ny opłatka komunii w ustach niektórych osób mocno wierzących - w kawałek ludzkiego ciała. Można sobie wyobrazić, jaki wpływ na wiernych miałoby ujawnienie takich przypadków, gdy jest za- tarta atawistyczna pamięć rytualnego kanibalizmu (choć rytuał komunii może mieć głęboki mistyczny sens).

Podobnie może być z Całunem Turyńskim, objawieniami Mat- ki Boskiej (pierwiastek żeński w katolicyźmie dawniej nie miał należnej mu rangi) i z innymi cudami. Są one realizacją, także w sferze fizycznej, wyobrażeń opartych na głębokiej wierze w ich prawdziwość. Stają się rzeczywiście prawdziwe. Tworzy je owa Iskra Boża, Jaźń „zamieszkująca” w każdym człowieku.

Z jeszcze innych przekazów intuicyjnych mogę wspomnieć, że astrologia nie ma wiele wspólnego z wpływem gwiazd na wydarze- nia na naszej planecie. Gwiazdy stałe służą głównie jako punkty odniesienia, umożliwiające określenie w jakim miejscu aury zie- mskiej wzięło początek dane zdarzenie.

Miałem także przekaz intuicyjny, że nieujawnione wyniki ba- dań lekarzy francuskich nad epidemią cholery, przeprowadzo- nych w czasie gdy nękała ona ten kraj, były prawdziwe. Dowo- dziły, że cholera jest chorobą zaraźliwą, ale nie zakaźną. Jest chorobą „ze strachu”. Bakterie nie są przyczyną tej choroby, znajdują jedynie pożywkę w dotkniętym nią organiźmie. Wyniki badań nie zostały ujawnione ponieważ prowadzono je w warun- kach niezgodnych z prawem. Informację o tym znalazłem w pry- watnym wydaniu książkowym (Norbert Okołowicz: Psychologia a medycyna).

Może podobnie rzecz się ma z rakiem i z niektórymi innymi chorobami, nękającymi dziś ludzi na wielką skalę? Niedawno tra- fiłem na wiadomość w prasie internetowej (niestety nie odnoto- wałem „namiaru”), że w niektórych zacofanych krajach wybucha- ją epidemie zabobonnego, irracjonalnego strachu. Na przykład głoszono gdzieś o masowym pozbawianiu mężczyzn potencji (o „kradzieży” penisów). Było wiele skarg i poszukiwano

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83