• relatywizowania rzeczy - każdą rzecz w nauce określa się w stosunku do innych, w zależności od innych.

  • Alternatywą dla ograniczeń intelektu jest intuicja. Paradok- sem jest jednak iż Bergson krytykę intelektu przeprowadził za pomocą intelektu a nie intuicji, która z natury jest niewerbalna.

    Do Mariana:

    Bliskie mi są Twoje doświadczenia i przemyślenia. Również podążam drogą intelektu, chcąc też wykorzystać poznanie przez mit i intuicję. Bliska jest mi także psychologia głębi oraz odrzuce- nie wpływów egregorycznych zarówno ścieżki katolickiej jak i ma- terialistycznej. Nowością jest dla mnie filozofia Stwórców Skrzy- deł, którą od jakiegoś czasu zgłębiam.

    Piszesz: Wolna wola stanowi podstawę równowagi bytu. Wiem także, że brak miłości rodzi lęk, który jest korzeniem sił destruk- cyjnych zarówno w skali osobistej jak i społecznej.

    Zgadzam się z tym stwierdzeniem całym sercem i intelektem. Co do wolności dodać tu mogę następującą uwagę: chociaż wol- ność posiadamy zawsze i bezwględnie, to jednak nie każdy robi z niej użytek. Ludzie, którzy nie wierzą we własną wolną wolę i uważają, że są marionetkami, manekinami pozbawionymi woli - istotnie tacy są, gdyż sami siebie determinują. Można poprzez wolny wybór stworzyć sobie iluzję uwięzienia, zamknięcia w ja- kimś systemie przekonań. Dlatego należy z powagą traktować wszystkie fatalistyczne i deterministyczne przekonania - one za- chowują ważność dla tego, kto w nie wierzy. Nie mówiąc o tym, że prawdopodobnie powołują do istnienia siły, które rzeczywiście za- interesowane są zniewoleniem człowieka - a o których tak dużo się pisze w ezoteryce. Niemniej w każdej chwili możemy porzucić taką wizję - nikt i nic na świecie nie może nas zniewolić bez na- szej zgody.

    Bliskie jest mi również pojęcie i doświadczenie Ducha, który jest pierwotny względem materii. Chociaż filozofia Stwórców Sk- rzydeł pięknie syntetyzuje i spójnie opisuje Ducha, to jednak his- torycznie rzecz biorąc jest tylko kolejnym ogniwem w długim roz- woju filozoficznym ludzkości.

    Koncepcja emanacji, przechodzenia bytu z Jedni do Dwójni, pojawiła się wyraziście w nauce platońskiej. W średniowieczu tra- dycję tę kontynuowała teologia apofatyczna (negatywna), zapo- czątkowana przez Pseudo-Dionizego Areopagitę, Jana Szkota Eriugenę, Mistrza Eckharta, Mikołaja Kuzańczyka, Jakuba Boh- me, Anioła Ślązaka i wielu innych. Takie myślenie o Duchu jest powiązane z doświadczeniem mistycznym - mistycy zawsze wspo- minają o niepowtarzalnej i nieopisywalnej jedności z Duchem (Absolutem, Bogiem). Taką samą i dłuższą tradycję odnajdziemy także w Indiach. Myśl Stwórców

    Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83