Skrzydeł na nowo podejmuje prastare doświadczenie człowieka - i to jest wspaniałe w tej mąd- rej i mitycznej filozofii.

Ja sam od przeszło prawie roku doświadczam co jakiś czas namiastki tego stanu (najczęściej we śnie, chociaż zdarzyło mi się również kilka razy na jawie, przeważnie są to kilkunastominuto- we doświadczenia). Doświadczenie Jedności Ducha jest niesamo- witym przeżyciem, z którego pozostaje potężne wrażenie miłości i bezczasowości. Tu mogę tylko potwierdzić, że poznania intelektu- alne tylko w częściowym stopniu przybliżają do tego przeżycia. Bardzo pomocną rolę odgrywa tu sztuka - muzyka, obrazy, wyob- rażenia mityczne, a także inspiracja innych ludzi.

Piszesz: W tym ujęciu chciałbym podkreślić, że każda Monada (Istota, Jaźń) jest „cząstką” Boga Osobowego. C.G. Jung nazywał Jaźń obrazem Boga (a nie Bogiem) w człowieku. Myślę, że po pro- stu nie chciał popaść w ostry konflikt z teologią, bo mogłoby to u- niceswić cały jego dorobek naukowy.

W tradycji hinduskiej istnieją analogiczne terminy Atmana (Jaźni) i Brahmana (Absolutu). Istnieją trzy możliwe rozwiązania relacji pomiędzy nimi:

  • adwajta, pełna tożsamość, niedwoistość. Jest to doktryna Śankary, Jaźń i Ostateczna Rzeczywistość są tym samym. Nie istnieje mnogość świadomości, wszystko jest jednoś- cią,

  • doktryna szczególnej niedwoistości - to nauka Ramanud- ży, oraz

  • radykalniejsza doktryna Madhwy.

Dwaj ostatni krytykowali Śankarę uważając, że istnieją róż- nice między Bogiem (który jest tu osobowy) a Jaźnią, gdyż osta- teczna natura rzeczywistości jest wewnętrznie zróżnicowana.

Dla mnie obecnie bliższe jest to pierwsze stanowisko, uwa- żam, że doświadczenie dualności (dualizm zakłada istnienie po- dwójnej rzeczywistości, dwóch bytów - materii i ducha) jest raczej konstrukcją intelektu, nie istnieje taki stan w pewnych fazach przeżycia mistycznego.

Piszesz: Możliwe, że system chrześcijański jest bliższy praw- dy niż system buddyjski.

Tu jest jedyny chyba niejasny dla mnie fragment Twojej wy- powiedzi. Nie bardzo rozumiem, dlaczego system chrześcijański miałby być bliższy prawdy, skoro samo pojęcie prawdy jest kon- struowane na bazie danego systemu. Na przykład w tradycji za- chodniej istnieje kilka różnych definicji prawdy, z których dwie są proweniencji chrześcijańskiej. Pierwsza mówi, że „prawdą jest to co jest” (to definicja ontologiczna, zaproponowana przez św. Augustyna), druga zaś powiada, iż „prawda to zgodność myśli z rzeczywistością” (św. Tomasz z Akwinu). Osobiście uważam, że definicje te są niepełne

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83