i niewystarczające, nie chciałbym jednak tu zanudzać krytyką tych klasycznych pojęć prawdy.

Na gruncie buddyjskim proponowane jest zupełnie inne uję- cie prawdy, mniej intelektualistyczne, a bardziej medytacyjne. Prawda nie jest tu konstrukcją intelektu, ale raczej pewną uważ- nością, obserwacją (a więc pewną czynnością). Można uprościć nieco problem tak, że prawda w systemie chrześcijańskim to rze- czownik, a czasownik w systemie buddyjskim.

Co do dialogu międzyreligijnego - papież o ile pamiętam, w wywiadzie Przekroczyć próg nadziei krytykował również buddyzm za soteriologię negatywną. Uważał, że buddyzm jest tu bliski gno- zie, bo akcentuje głównie cierpienie jako zasadę rzeczywistości, podczas gdy nie proponuje, tak jak chrześcijaństwo, odkupienia tu i teraz po Chrystusie. Nie chciałbym jednak wnikać w istotę sporu pomiędzy tymi religiami - nie zajmuję się raczej klasyczną teologią, wydaje mi się, że niezrozumienie wynika tu głównie z nieznajomości specyfiki buddyzmu (który nie jest przecież wcale monolitem w sensie doktrynalnym) przez teologów chrześcijańs- kich.

Piszesz: Dedukcyjny system poznawczy, oparty na aksjoma- tach, dobrze służy także w wielu gałęziach nauk ścisłych. Na przykład geometria euklidesowa sprawdza się w praktyce, także w lotach kosmicznych. Nie przeszkadza to jednak rozwojowi in- nych geometrii, nieeuklidesowych, opartych na zmienionych zes- połach aksjomatów.

Tak, istnieją również tzw. geometrie Łobaczewskiego i Riema- nna - które zakładają, że suma kątów w trójkącie może mieć m- niej lub więcej niż 180 stopni. Przestrzeń w takich geometriach ma inną formę, tworzy pewne trudne do wyobrażenia kształty hi- perboliczne bądź kuliste.

Piszesz: Innym przekazem intuicyjnym, związanym z otwar- ciem archetypu Stary Mędrzec, jest pojmowanie istoty magii. Przykładem mogą być praktyki religijne, takie jak spełniona mod- litwa.

Magia jest z pewnością uruchamianiem woli, skoncentrowa- nej na jakimś pragnieniu. Istnieje pewne podobieństwo magii i nauki - na przykład jedna i druga chciałaby podporządkować rzeczywistość, sprawić aby wola człowieka była prymarna wzglę- dem reszty świata. Modlitwa niekoniecznie musi mieć magiczny charakter, gdyż w religii częstym aktem jest podporządkowanie się woli bóstwa, czyli coś przeciwnego aniżeli w magii. Podczas gdy magia odwołuje się do siły, religia często odwołuje się do lę- ku. Nie łączyłbym więc tak jednoznacznie ze sobą tych dwóch różnych zjawisk. Niewątpliwie zaś np. w religii ludowej jest mnós- two elementów magicznych, jest to ciekawy, choć zanikający te- ren badań dla etnologów. Niedawno wyszła ciekawa i dość

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83