—————————

Synchronizcja prekognicyjna

Czytanie Nieznanego Świata zaczynam zwykle od wstępniaka redakcyjnego. W ostatnim, marcowym numerze (3/05) w artykule ZNAKI autor, z ostrożnym dystansem, dotknął związku pewnych zdarzeń drobnych lub indywidualnych (poprzedzających) ze zda- rzeniami społecznymi lub politycznymi (następczymi). Od siebie chciałbym dorzucić jeszcze jedno zdarzenie: gdy Napoleon Bona- parte wylądował w Egipcie - potknął się i upadł na twarz. Chcąc zachować swą „personę”, w pozycji leżącej rozłożył ręce i zawołał z emfazą: Ziemio Afrykańska, biorę cię w swoje władanie! O póź- niejszych losach Napoleona nie ma potrzeby wspominać.

Ostrożność autora jest zrozumiała. Zjawisko synchronizacji prekognicyjnej leży bowiem blisko przesądu, zabobonu i jest związane z dość powszechnym myśleniem magicznym. Proszę so- bie wyobrazić jazdę samochodem, gdy coś trudnego ma się do za- łatwienia. Podczas dojeżdżania do zielonych świateł czasem rodzi się myśl, że korzystne załatwienie sprawy zależy od tego czy zdą- ży się przejechać przed zmianą świateł (zdrowy rozsądek nakazu- je jednak nie dotykać pedału gazu). Innym razem, gdy wątpię czy uda się zaparkować w natłoku samochodów, pomaga skoncen- trowane wyobrażenie sobie, że właśnie znalazło się odpowiednie miejsce. Radzę spróbować. W moim przypadku udaje się co drugi raz, chociaż późniejsza ocena szans wskazuje raczej na jedną do dziesięciu.

Synchronizacją zdarzeń w światach psychicznym i fizycznym zajmował się C.G. Jung pomimo, że bardzo dbał o swój wizeru- nek człowieka nauki. Pamiętam jego opis sesji terapeutycznej z pacjentką, która opowiadała swój sen o skarabeuszu i w tym właśnie momencie zaczął dobijać się do okna jakiś duży chrzą- szcz. Z dużym uznaniem wypowiadał się także o chińskiej wróż- bie, gdzie z rozrzuconych patyków (zjawisko fizyczne) odczytuje się przyszłe wydarzenia. Warto też wspomnieć, że tenże uczony uważał za szarlatanów lekarzy, którzy w diagnostyce nie korzys- tają z wiedzy astrologicznej.

Jak już pisałem poprzednio, człowiekowi naszej kultury bar- dzo trudno jest wyobrazić sobie podróże w czasie. Język i logika są bowiem związane z wyobrażeniem czasu opartym na doświad- czeniu zmysłowym. Przekazy channelingowe o skoczkach czaso- wych może nie całkiem dotyczą naszego świata fizycznego, a jed- nak można je sobie wyobrazić w oparciu o znane doświadczenia psychiczne. Mam na myśli regresję hipnotyczną. Przecież polega ona nie tylko na przypomnieniu zdarzeń, lecz przede wszystkim na przywołaniu uczuć i emocji z przeszłości, a więc na ponow- nym przeżywaniu, prawie zupełnie tracąc przy tym poczucie cza- su „rzeczywistego”.

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83