Przekonująca jest interpretacja ewangelicznego nauczania: Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty (Łuk. 6/29; BT). A jednak Jezus jaw- nie i ostro występował przeciw zakłamaniu ówczesnych władz ży- dowskich. Chodzi więc o to, aby nie dać się ściągnąć na niższy szczebel samoświadomości i nie walczyć bronią narzuconą przez przeciwnika, dla którego niedostępna jest miłość bliźniego. Koś- ciół w Polsce, jak już wspomniałem, w czasie władzy komunisty- cznej stosował te nauki Jezusa nie dając się wciągnąć do rozgry- wek politycznych i działając z wyższego szczebla samoświadomo- ści, niedostępnego dla ówczesnych władz państwowych. Podobnie skutecznie, bez używania przemocy, działał Gandhi. Stalin nato- miast ironicznie zapytywał: ile papież ma dywizji wojska. Okazało się, że „dość dużo”.

Meandry życia

Mówi się, że Stwórca jest hojny dla swego dzieła. Człowieka obdarzył osobowością, wyobraźnią, wolą, sprawnym ciałem, bo- gactwem uczuć i emocji, inteligencją, zasobami planety i Bóg wie czym jeszcze. „Poskąpił” jednak prawdy, wiedzy o sobie. Ten skarb nakazał zdobywać samemu. Widocznie taki jest Jego plan stworzenia. Wszak Jezus powiedział: … poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (Jan 8/32; BT).

Zastanówmy się więc nad osobą ludzką. Ciało fizyczne, tak jak psychika i umysł, są genetycznie zorientowane na przetrwa- nie. Ciało instynktownie unika zagrożeń. Psychika reaguje podo- bnie, walczy lub ucieka. Jedynie umysł, władając myślą i wolą, zachowuje się nieco inaczej. Ale i w tym przypadku sprawą nad- rzędną jest ochrona „ja”, ego. Na naszym szczeblu rozwoju myśle- niem włada głównie język. I właśnie językiem posługuje się umysł do ochrony ego.

Słowa, zwłaszcza rzeczowniki abstrakcyjne dotyczące przeżyć wewnętrznych, tworzą się tak, aby zamaskować binarną polary- zację pojęć i tym samym ułatwić racjonalizację psychiczną nie- etycznego, egoistycznego postępowania.

Gdzieś już pisano o dwubiegunowości pojęcia, któremu przy- porządkowano słowo „sprawiedliwość”. Biegun pozytywny jest nacechowany ufnością, ofiarnością i wybaczeniem, a biegun ne- gatywny - odwetem, karą, zemstą i zawiścią. Tym dwóm biegu- nom nie nadano jednak oddzielnych, operatywnych słów, gdyż utrudniałyby życie przeciętnemu człowiekowi. Nie są mu potrzeb- ne. Podobnie jest z pojęciem „miłość”. Nie ma słów odróżniają-

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83